To nie zdrajcy rządzą Polską, oni od zawsze szkodzą Polakom.


To nie zdrajcy rządzą Polską, oni od zawsze szkodzą Polakom.

 

7553651

 

Polska broni interesów Wielkiej Brytanii, a nie własnych.

Komentarz na temat wydalenia rosyjskich dyplomatów z Polski korespondent Sputnika Leonid Sigan uzyskał od politologa i publicysty Tomasza Jankowskiego.

Czterech rosyjskich dyplomatów zostało uznanych za persona non grata w Polsce. A minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz przyznał, że Rosja może zdecydować się na wydalenie polskich dyplomatów. „Liczy się solidarność” — dodał pan minister. Solidarność z czym, czy z kim? I czy powód — otrucie Skripala — nie jest przyczyną zmyśloną?

— Sprawa jest wielowątkowa. Zacząłbym od tego, że przewrotnie ja się bardzo cieszę, że otwarcie minister powiedział, co jest priorytetem dla polskiej polityki zagranicznej. Proszę zauważyć, że minister zbył pytanie jednego z dziennikarzy o możliwe retorsje ze strony Federacji Rosyjskiej, mówiąc, że ważniejsze jest wyrażenie solidarności z Wielką Brytanią.

A zatem minister wprost przyznaje, że interes Polski nie jest dla niego priorytetem.

Priorytetem jest wykazanie solidarności z Wielką Brytanią.

Nie wiem tak naprawdę, bo przecież pan minister nam nie wytłumaczył, co by to miało dać Polsce, jaki to przyniesie efekt i wreszcie, w jaki sposób ma to naprawić czy uregulować stosunki między Rzecząpospolitą a Rosją. A przecież to też minister próbował jakoś zapowiadać jeszcze niedawno w Sejmie.

Druga sprawa, i ona jest w pewnym sensie decydująca i dołująca. W normalnym kraju, w kraju, do którego statusu aspirujemy, przynajmniej według słów obecnego rządu i zresztą też tej koncesjonowanej liberalnej opozycji, nie do pomyślenia jest sytuacja, żeby stanowisko ministra spraw zagranicznych piastował człowiek, o którym w ogóle się mówiło, że miał być zarejestrowany jako kontakt obcych służb specjalnych, w tym wypadku chodziło o Hiszpanię, o ile pamiętam.

Nie wyobrażam sobie, żeby w takim kraju jak Federacja Rosyjska, Stany Zjednoczone, Niemcy, Włochy czy Hiszpania tolerowano taką sytuację. W takim momencie, kiedy pojawiają się takie oskarżenia, takie przecieki, doszłoby momentalnie do dymisji. Nie może za sprawy zagraniczne odpowiadać człowiek, który jest umoczony, czy w jakiś sposób jest powiązany, nawet, jeśli jest to tylko fakt medialny, to zwykła ostrożność nakazuje, by taki człowiek nie mógł piastować takiego stanowiska.

To w jakiś sposób troszeczkę tłumaczy, dlaczego minister pozwala sobie na taką decyzję i takie motywowanie. Najwidoczniej nie jest dla niego niczym nowym wykonywanie poleceń, czy też gra na interes obcych państw. Bo tak to należy interpretować. Ja przecież nie wymyśliłem w tym momencie nic nowego, a tylko wytłumaczyłem na polski to, co minister powiedział na konferencji prasowej. Jest to bardzo przykre i nie dowiedzieliśmy się, i oczywiście się nie dowiemy, jaki to miało przynieść efekt dla Polski.

Ja naprawdę nie rozumiem, na czym polega sens wyrażania solidarności z innym krajem. Generał de Gaulle powiedział kiedyś takie wielkie słowa: Francja nie ma przyjaciół, ma tylko interesy. Przecież historia dyplomacji światowej dowodzi, że te słowa mają istotne miejsce w rzeczywistości i chciałbym, żeby Polska też potrafiła się tym kierować. A tymczasem kierujemy się interesem Wielkiej Brytanii.

Ja niestety mam wrażenie, że to, co robi polska dyplomacja, jest ciągłym prowokowaniem Rosji do bardzo niedobrych stosunków między naszymi krajami, i ja ze swej strony jako Polak chciałbym, by Rosjanie wiedzieli, że nie wszyscy Polacy podzielają takie stanowisko.

źródło : https://pl.sputniknews.com/opinie/201803267635442-polska-rosja-wydalenie-dyplomatow-msz-decyzja-stosunki-sputnik/

za: https://marucha.wordpress.com/2018/03/26/polska-broni-interesow-wielkiej-brytanii-a-nie-wlasnych/


 

(…)

Publicysta [Gadowski] przypomniał, że Jacek Czaputowicz, to założyciel ruchu „Wolność i Pokój”, co do którego istnieją ogromne podejrzenia o niebezpieczne związki z „trzecim departamentem”. – Ruch „Wolność i Pokój” okazał się wielką skazą na polskiej niepodległości. Po 1990 roku wleźli do Służb Specjalnych i MSZ i sprawili, że Polska dziś wygląda tak jak wygląda – zaznaczył.

Jacek Czaputowicz to przyjaciel Bartłomieja Sienkiewicza, Bogdana Klicha i wielu innych osób, które nie przysłużyły się dobrze Polsce. (…) Jest to człowiek, który od 1990 roku jest pracownikiem MSZ. Jacek Czaputowicz to członek korporacji Geremka, która zżarła i zniszczyła polską politykę zagraniczną i przetrawiła na neomarksistowski sposób. Ten człowiek jest dziś szefem ministerstwa spraw zagranicznych – ubolewał Gadowski.

Zdaniem publicysty, Jacek Czaputowicz to przedstawiciel „absolutnie neoliberalnej opcji”, który „mógłby podać rękę Geremkowi, Bartoszewskiemu” i pierwszemu szefowi MSZ, Krzysztofowi Skubiszewskiemu – „agentowi Stasi i homoseksualiście”.

– Nie mamy szczęścia do ministrów spraw zagranicznych. (…) Co jeden to lepszy gagatek. I teraz niestety też tak mamy. Jacek Czaputowicz, to człowiek, który był przy okrągłym stole i cały czas kręci się na zapleczu i robi dziwne rzeczy. On ma dziś rządzić polską polityką zagraniczną – zakończył Gadowski zaznaczając jednocześnie, że będzie starannie obserwował jego działalność, jako nowego szefa MSZ.

Źródło: youtube.com/GadowskiTV

TK

za: https://www.pch24.pl/kim-jest-nowy-szef-msz–odpowiada-witold-gadowski,57530,i.html

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s