Rzekome głodówki żydowskich KOR-owców w kościele św. Krzyża w Warszawie.

Jak się przygotować do irlandzkiej zimy

W krainie deszczowców..

Według staroceltyckiego kalendarza, mamy w Irlandii zimę z dniem pierwszego listopada. Potrawa ona 3 miesiące abyśmy mogli pierwszego lutego ogłosić wiosnę (!!!)

W związku z tym, że zima irlandzka różni się nieco od zimy polskiej, postanowiłam dla tych z państwa co w Irlandii są od niedawna lub tylko w niej bywają, przygotować mini przewodnik Jak się przygotować do irlandzkiej zimy

Wszyscy pozostali państwo możecie przeczytać poniższy przewodnik jako substytut Baśni Tysiąca i Jednej Nocy. Pamiętajcie jednak, że to nie fikcja literacka a prawda najirlandzka.

1. Po pierwsze należy zakupić kalosze / gumowce,  czy też tak w skrócie tu zwane wellies.  Będzie dużo deszczu a jak będziemy mieć pecha to i może na jakieś pół dnia spadnie śnieg i sparaliżuje całe miasto.

iberian-pigs-e1332323893842

2. Parasole  / Peleryny przeciwdeszczowe (jeśli jesteśmy skazani na środki transportu publicznego)

9ec54c0e56b2d330ee0a1c2564761eca

3.  Czas zadaszyć nasze mini coopery czy jakie tam inne kabriolety mamy

20121021_145516 (1)

4. Zakupujemy przenośny stojak do…

View original post 118 słów więcej

Mój dom murem podzielony

Mój dom murem podzielony

Introweska

Jako ludzie, z reguły pragniemy być szczęśliwi i chcemy by nasze życie było zgodne z naszymi przekonaniami. Ludzie religijni czują się lepiej wyznając swoją wiarę, ludzie nie religijni nie wyznając. Ktoś będzie szczęśliwy opowiadając się za którąś ze stron politycznych, a ktoś będzie skakał z radości w ogóle polityką się nie interesując. Jest mnóstwo wierzeń i przekonań, które różnią ludzi czasami tak bardzo, że aż trudno uwierzyć, iż inne zdanie bądź opinia człowieka potrafią wywołać taką nienawiść a także sceptycyzm do stron owych przekonań.

Zastanawia mnie, dlaczego z taką łatwością pozwalamy by te różnice dzieliły nas jako ludzi? Jest wiadomo, że w tak wielkim społeczeństwie jak nasze, zawsze będą ludzie o różnych poglądach, nie można stworzyć społeczeństwa jednomyślnego! Może warto zaakceptować ten fakt i nie wylewać fali nienawiści na każdego, kto myśli inaczej od nas samych, lecz zwyczajnie w świecie dopuścić do swojej świadomości, że każdy ma prawo do swoich…

View original post 330 słów więcej

Nie jedź do Irlandii na wakacje

W krainie deszczowców..

Planując wakacje, być może zastanawiacie się nad Irlandią? Nie idźcie tą drogą! Nie dajcie się zwieść kampaniom reklamowym, broszurkom czy garcom złota na końcu tęczy. Aby Was odwieźć od tej kompletnie nieprzemyślanej decyzji, przedstawiam Wam strzępki rozmów podsłuchanych przez lata na różnych lotniskach.

Irole są podejrzliwie mili i uśmiechnięci. Cały czas pytają, jak się miewasz, dziękują i przepraszają. Wysiadając z autobusu miejskiego, oni nawet dziękują kierowcy. To jest podejrzane, nienormalne, nieszczere i nienaturalne. Lepiej omijać ich i ten ich mini kraik z daleka. Do tego, jak się gdzieś człowiek zgubi z mapą czy pójdzie do małego lokalnego pubu, zaraz go zagadują. Chcą pomóc, dosiadają się, rozmawiają. Nie mają co robić? Po co wściubiają nos w nie swoje sprawy? Pewnie chcą nas okraść albo się z nas pośmiać?piekna irlandia 2 (5)

W lecie, temperatura zazwyczaj sięga dwudziestu kilku stopni i to nie zawsze. Kto to widział takie lato? Nawet nie można smażyć się cały dzień na plaży…

View original post 849 słów więcej

Tak blisko a tak daleko…

Introweska

Tym razem poświntuszę trochę o ludziach, którzy dla bliskich są dalecy, a dla dalekich są bliscy. Mówię o emocjonalnej bliskości i o sposobie traktowania przez nas ludzi z naszych kręgów.

Zapewne macie wśród znajomych lub rodziny ludzi, którzy ze swoimi bliskimi rozmawiają pełnymi zdaniami tylko przy obiedzie, przytulają się tylko gdy składają sobie życzenia urodzinowe bądź świąteczne a uśmiechem darzą się dla zasady albo w ogóle. Taką sytuację Wam opowiem, posłuchajcie…

Widok pewnej pary dał mi dużo do myślenia. Dwoje młodych ludzi w wieku ok lat 30-stu, czekało w dosyć dużej kolejce. Byli beznamiętni, każde patrzyło w inną stronę, każde było zainteresowane czymś innym, jakby byli skłóceni…a jednak nie byli, bo podchodząc do kasjera nagle zaczęli coś do siebie mówić z przyklejonym uśmiechem, spoglądali na siebie przyjaźnie. Ich uśmiech nabrał szczerego wymiaru, gdy podeszła do nich pewna niedużo starsza kobieta. O Matko, ich zachowanie zmieniło się diametralnie! Zaczęli ze sobą…

View original post 302 słowa więcej

Żałosny upadek Magdaleny Figurskiej

kto
Na związanym  z „Gazetą Polską” blogu „Nasze blogi  pojawił się  głupi i obrzydliwy wpis nieznanej szerzej Pani Nikt ,czyli Magdaleny Figurskiej ,atakujący mnie tylko za to, że  pisuję w „Gazecie Warszawskiej”. Wpis głosił: „Jerzy Robert Nowak – Moritz Neumann , to dobry przykład, że „Warszawska Gazeta” nie jest antysemicka i nawet antyesbecka”. Przypomnę, że przypisywanie, mi żydowskiego pochodzenia i miana Neumann jest przejęte z  tekstów L. Bubla, postaci iście agenturalnej, która przypisuje żydowskie pochodzenie Kaczyńskiemu, Olszewskiemu, Szeremietiewowi etc. Przypomnę, że nikt nie zrobił więcej ode mnie w Polsce po 1989 r. dla  położenia tamy agresywnemu  żydowskiemu antypolonizmowi, J,. T. Grossowi, etc. Nie słyszałem, żeby ta jakaś Figurska  kiedykolwiek cokolwiek zrobiła w obronie tak zagrożonej polskości, a jak widać przyłącza się do jej wrogów. Tak  szkalować mnie   mogą  tylko agenci i agentki Mossadu, lub całkowicie prymitywne i chamskie figury. Być może  Figurska zalicza się do tych ostatnich.   

Czytaj dalej