2017 – Apel Biskupów z Zespołu ds. Kontaktów z Konferencją Episkopatu Niemiec


2017 – Apel Biskupów z Zespołu ds. Kontaktów z Konferencją Episkopatu Niemiec

lb02

Pojednanie to słowo, które od ponad ćwierćwiecza określa relacje polsko-niemieckie. To wielka wartość, którą udało się osiągnąć i którą podtrzymujemy dzięki wysiłkowi nie tylko polityków, ale licznych ludzi dobrej woli po obu stronach granicy. Mamy jednak świadomość, że łatwo można ją utracić przez nieprzemyślane decyzje, a nawet przez zbyt pochopnie wypowiadane słowa. Równocześnie pamiętamy, że patriotycznym obowiązkiem jest „angażowanie się w dzieło społecznego pojednania poprzez przypominanie prawdy o godności każdego człowieka, łagodzenie nadmiernych politycznych emocji, wskazywanie i poszerzanie pól możliwej i niezbędnej dla Polski współpracy ponad podziałami oraz ochronę życia publicznego przed zbędnym upolitycznianiem” („Chrześcijański kształt patriotyzmu”).

lb07

Proces pojednania, który wspólnie pojęliśmy i konsekwentnie realizowaliśmy w minionych latach, jest wzorem dla wielu innych państw na świecie. Trzeba przypomnieć, że został on zainicjowany ponad 50 lat temu listem polskich biskupów do biskupów niemieckich, sygnowanym m.in. przez kard. Stefana Wyszyńskiego i arcybiskupów Karola Wojtyłę i Bolesława Kominka, w którym znalazły się pamiętne słowa „udzielamy wybaczenia i prosimy o nie”. Nie straciły one swej wagi i aktualności. Przebaczenie nie jest decyzją koniunkturalną, zależną od uwarunkowań, lecz nieodwracalnym aktem miłosierdzia, które nie zaprzecza sprawiedliwości, lecz ją dopełnia.

lb03

W minionych dziesięcioleciach również ze strony niemieckiej doświadczyliśmy wielu gestów zmierzających do pojednania obydwu narodów oraz przezwyciężenia skutków tragicznych i pełnych cierpienia wydarzeń, wypełniających historię obu narodów. Trwałe miejsce znajdują w niej wypowiedziane w Krzyżowej, dwa dni po upadku muru berlińskiego, słowa Helmuta Kohla: „Odejdźmy od ołtarza w kierunku dobrej, pokojowej, błogosławionej przez Boga przyszłości dla naszych narodów, dla narodu polskiego i niemieckiego, dla nas wszystkich w Europie”. Takich gestów i słów nie wolno zapominać, ani lekceważyć, bo one ostatecznie utorowały nam drogę do narodów zjednoczonej Europy i są zobowiązujące.

lb01

Wspominając bolesne chwile naszych dziejów i wzajemnych relacji mamy również obowiązek pamiętać i przypominać, że w mrocznych czasach stanu wojennego w Polsce to właśnie niemieckie społeczeństwo znalazło się w czołówce tych, którzy na różne sposoby udzielali bardzo konkretnej, moralnej i materialnej pomocy, gdy nasz kraj znalazł się na progu humanitarnej katastrofy. Jesteśmy świadomi, że to wtedy dochodziło do spotkania nie polityków, lecz społeczeństw, to wówczas na podstawowym poziomie miała miejsce odbudowa wzajemnych relacji i rodziły się trwające do dziś więzi życzliwości i przyjaźni. Kontynuowane są one w kolejnych pokoleniach, czego przykładem mogą być spotkania młodych Niemców i Polaków w czasie ubiegłorocznych Światowych Dni Młodzieży w polskich diecezjach i w Krakowie.

lb04

Zgromadzonego przez lata kapitału dobra we wzajemnych relacjach między społeczeństwami, narodami i państwami nie wolno zmarnować ani roztrwonić. Kapitał pojednania i więzi trzeba chronić, umacniać i pomnażać dla dobra naszych Ojczyzn, które mają misję do spełnienia – jest to misja dawania świadectwa pojednanych wobec niepojednanych w Europie i świecie. Dlatego ogromne znaczenie ma sposób, w jaki traktowane są niezałatwione sprawy w relacjach obu państw. Należy je podejmować na płaszczyźnie roztropnej dyplomacji, by podtrzymać z trudem osiągnięte zaufanie, a nie niweczyć poprzez wzbudzanie negatywnych emocji społecznych w którejkolwiek ze stron.

lb06

W tym kontekście wyrażamy nadzieję, że osoby odpowiedzialne za nasz kraj i relacje międzynarodowe, mając na uwadze dokonane już procesy pojednania, będą budowały na tym kapitale i w oparciu o jego wielopłaszczyznową wartość. Jesteśmy przekonani, że nadal mogą one być tworzone w dwustronnym dialogu pełnym troski o pokojową przyszłość naszych społeczeństw.

W tym duchu działa Kościół katolicki i inne Kościoły chrześcijańskie, głoszące Ewangelię przebaczenia, pojednania i pokoju. Papież Franciszek w orędziu na 50. Światowy Dzień Pokoju (1 stycznia 2017) zaapelował do zwierzchników politycznych i religijnych, zwierzchników instytucji międzynarodowych, szefów przedsiębiorstw oraz mediów całego świata o podjęcie w działaniach „stylu polityki na rzecz pokoju”. Zwrócił uwagę, że „wymaga to gotowości do «przyjęcia konfliktu, rozwiązania go i przemienienia w ogniwo nowego procesu». Działanie w ten sposób oznacza wybór solidarności jako stylu tworzenia historii i budowania przyjaźni społecznej”. W kontekście historycznym Polski, która szczyci się tym, że moralna cnota solidarności otworzyła nam drogę ku wolności, brzmi to jak szczególne zobowiązanie. Relacje polsko-niemieckie w ostatnich dziesięcioleciach stanowią dowód, że jest to możliwe i przynosi błogosławione skutki wszystkim.

lb05

Jesteśmy pełni nadziei, że na tej płaszczyźnie „styl działania na rzecz pokoju” będzie kontynuowany przez obydwie strony.

lb09

abp Henryk Muszyński
 – współprzewodniczący Zespołu w latach 1994-2005

bp Jan Kopiec – współprzewodniczący Zespołu

abp Wiktor Skworc 
- współprzewodniczący Zespołu w latach 2005-2016

kard. Kazimierz Nycz – współprzewodniczący Zespołu

bp Tadeusz Lityński – członek Zespołu

Warszawa, 08.09.2017, w święto Narodzenia NMP

Reklamy

23 thoughts on “2017 – Apel Biskupów z Zespołu ds. Kontaktów z Konferencją Episkopatu Niemiec

  1. W Brukseli wszystkim opadły szczęki! Polska chce zrzec się unijnych dotacji. Stawia jeden warunek

    Rząd Rzeczypospolitej unosi się honorem i śle w kierunku Brukseli jasny przekaz. Europejska „wspólnota” chce pouczać nasz kraj właściwie w każdej możliwe kwestii i zaznacza, że Polska jest od Unii uzależniona, bo pobiera dotacje.

    Rząd w Warszawie wywołał zapewne nie lada zdziwienie w unijnych gmachach. Nieformalna europejska koalicja antyPiS, do której przynależy liberalna opozycja w Polsce, pomysł ubiegania się przez nasz kraj reparacji wojennych od Niemiec uważa za bezzasadny. Prawo i Sprawiedliwość ma jednak propozycję.

    Poinformował o niej wiceszef MON – zastępca Antoniego Macierewicza Bartosz Kownacki. Stwierdził on, że Polska mogłaby zrzec się dotacji unijnych pod jednym warunkiem – Niemcy wypłaciłyby choć połowę należnych Polsce reparacji wojennych.

    Sympatycy Prawa i Sprawiedliwości pomysł uznają za doskonały. Po pierwsze zakończyłoby to częściowo trwający od blisko dwóch lat spór Polski z Unią Europejską, a po wtóre: zamknęło sprawę reparacji, o której ugrupowanie rządzące nie ma zamiaru szybko zapomnieć.

    Zdumiewające dane EUROSTATU. Unia dotuje Polskę? Jest na odwrót!

    Opozycja kpi z pomysłu partii Jarosława Kaczyńskiego. Rząd upiera się jednak, że odszkodowania za wojenne zniszczenia się nam należą. PiS przypomina, jak pokaźne kwoty Niemcy wypłacili aliantom – Wielkiej Brytanii czy Stanom Zjednoczonym oraz Francji, środowiskom żydowskim i Izraelowi. Szczególnie zdeterminowany jest prezes Prawa i Sprawiedliwości – Jarosław Kaczyński.

    https://wrealu24.pl/w-brukseli-wszystkim-opadly-szczeki-polska-chce-zrzec-sie-unijnych-dotacji-stawia-jeden-warunek/

    Polubienie

  2. ROTA – ENDECY

    Panie Stanisławie Michalkiewicz (z całym szacunkiem, który teraz zmalał) i Panie Mossakowski, mówicie „nie ma żadnych dowodów historycznych na istnienie takiego państwa”, poza jednym dokumentem, o którym wspomina P. Stanisław.
    Dlaczego mamy wierzyć wam a nie źródłom zupełnie odmiennych informacji ?:
    Czy znane są Panom poniższe dokumenty np. Monumenta Poloniae historica, University of Minnesota Catalog (9930488230001701) i inne, i co powiecie na ich temat ?:
    https://primo.lib.umn.edu/primo-explore/fulldisplay?docid=UMN_ALMA21382314100001701&context=L&vid=TWINCITIES&lang=en_US&search_scope=default_scope&adaptor=Local%20Search%20Engine&tab=default_tab&query=any,exact,29137721

    https://catalog.hathitrust.org/Record/007480231

    https://archive.org/stream/monumentapoloni01bielgoog/monumentapoloni01bielgoog_djvu.txt

    https://www.google.pl/search?biw=1600&bih=789&q=jasnog%C3%B3rski+poczet+kr%C3%B3l%C3%B3w&oq=jasnog%C3%B3rski+poczet+kr%C3%B3l%C3%B3w&gs_l=psy-ab.3..0i67k1j0l2.28173.28519.0.29359.2.2.0.0.0.0.129.227.1j1.2.0….0…1.1.64.psy-ab..0.2.225…0i13k1j0i13i30k1.bLXCMf7QAjQ

    https://www.google.pl/search?biw=1600&bih=789&q=kronika+dzierzwy&oq=kronika+dzier&gs_l=psy-ab.1.0.0l4.26301.31882.0.34814.13.13.0.0.0.0.122.1195.5j7.12.0….0…1.1.64.psy-ab..1.12.1190…0i67k1j0i131k1.A1IVTBvl6vQ

    https://www.google.pl/search?biw=1600&bih=789&q=kronika+prokosza&oq=kronika+prokosza&gs_l=psy-ab.3..0l4.36974.38541.0.38960.8.8.0.0.0.0.116.821.2j6.8.0….0…1.1.64.psy-ab..0.8.817…0i131k1.0t-w9MGIcW4

    https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/tag/janusz-bieszk/

    Czy zgodzicie się z tym, że min. Wandalowie złupili Rzym ?
    Czy nie od tego pochodzi określenie „wandalizm” ?
    Czy nazwa Wandalowie nie kojarzy się Panom z Wandą, której kopiec znajduje się w Krakowie ?
    Czy kopce Kraka i Wandy w KRAKowie to nie są wg. Panów dowody historyczne ?

    Czy dla Panów „legenda o Królu Arturze” to prawda objawiona i fakt historyczny a słowiańskie legendy wg. was „mity i kulty” np. o Lechu, Czechu, Rusie, Kraku, Wandzie i wiele innych to są według Panów „rzygowiny” !?

    Według Panów wychodzi na to, że nie istnieli Lechici, chociaż tak nas od dawna nazywają na wschodzie (Lachowie),
    pewnie nie istniejemy też wg. was MY (po Lachach) PoLachowie – POLACY ?!
    Wg. was istniało tutaj jakieś znacznie starsze plemię UBekowie które się WYRZYGAŁO !? HA HA HA ! (Michalkiewicz: „Cała ta Wielka Lechia to ubeckie rzygowiny”)

    Przesadziłeś mistrzu Stanisławie, ja rozumie „stare kiejkuty-tajne służby”, zgoda, ale zamiast LECHITÓW rzygające plemię UBEKITÓW ?!

    Mossakowski ma na Pana zły watykański wpływ !

    Udajecie, że niema dokumentów i dowodów na istnienie Lechii tak samo jak KUL udaje, że niema apokryfów,
    które sam od dawna wydaje w postaci reprintów pod redakcją Ks. Starowiejskiego.
    Docierają do nich jednak tylko ci, z nakazu naszego mistrza Jezusa Chrystusa, którzy szukają PRAWDY … !

    Jeżeli chcecie dobra Kościoła Chrystusowego to nie ukrywajcie prawdy !

    Słowianin-Lach-Katolik

    Polubienie

  3. Marek Sowiński

    Szanuję Michalkiewicza i Brauna, szanuję Kościół Katolicki, ale mówienie, że historia Polski rozpoczęła się z chwilą przyjęcia chrztu Polski to coś nie bardzo. A czym w takim razie zarządzał Mieszko I zanim przyjął chrzest? Jak został wybrany? Przez kogo? A może otrzymał tron od swojego ojca? Proste pytanie, a nikt nie potrafi na nie sensownie odpowiedzieć. Bo nie ma w oficjalnie uznanych naukowych pracach nic na ten temat. I to daje do myślenia. Kościół Katolicki po prostu nie chciał znać wcześniejszej historii Polski, a nawet specjalnie ją wymazywał.

    Polubienie

  4. Jerzy Robert Nowak – Krew mnie zalewa jak patrzę na film „Wspaniałe Stulecie”

    Polubienie

  5. Jerzy Robert Nowak o Januszu Korwin-Mikke, Kukizie, KNP, Ruchu Narodowym, Braunie, Stonodze – WYWIAD

    Polubienie

  6. Rodzice musieli porwać ze szpitala własne dziecko chroniąc je przed polskim państwem! Trwa policyjna obława na małżeństwo!

    Do niewiarygodnego skandalu doszło w jednej z placówek medycznych w Białogardzie, w zachodniopomorskim. Młodemu małżeństwu urodziło się tam 14 lipca dziecko. Ze względu na to, że jest to wcześniak, urodzony w 37 tygodniu, rodzice odmówili zaszczepienia noworodka. Następnego dnia zostali pozbawieni praw rodzicielskich. Skończyło się na tym, że porwali swoje własne dziecko i obecnie są ścigani przez policję.

    Trudno o bardziej jasny dowód na to, że dzieci są państwowe gdy trzeba je szczepić i cudownie przestają nimi być gdy na skutek tych szczepień dojdzie do niepełnosprawności maleństwa. Niestety większość Polaków wierzy, że urzędnicy państwowi wiedzą lepiej jakie substancje należy zaaplikować ich dzieciom i kiedy. Szczepienie noworodków dzień po porodzie to prawie wyłącznie polska specjalność i to barbarzyństwo dokonywane na ciele małego człowieka stało się przyczyną do ataku polskich władz na rodziców nie zgadzających się na dyktat medyczny.

    Nie ma wątpliwości, że działania podjęte wobec rodziny już następnego dnia po porodzie, skutkujące ustanowieniem jakieś pani adwokat, prawnym opiekunem jednodniowego noworodka to niewyobrażalny skandal. Jest to też sprzeczne z konstytucją, która w art. 68 ust. 4 pkt.1 mówi: Każdy ma prawo do ochrony zdrowia. Ci rodzice uznali, że dla ich dziecka metale ciężkie mogą być zbyt dużym obciążeniem w pierwszej fazie życia. Odmawiając podania mu podejrzanych preparatów sprowadzili na siebie gniew władzy.

    Pokazuje nam to, że obecny rząd kontynuuje niechlubne tradycje poprzedników w zakresie przymusu szczepień, a nawet wznosi walkę z rodzicami świadomymi niebezpieczeństw związanych ze szczepionkami, na zupełnie inny poziom, stosując podłe sztuczki prawne i wykorzystując aparat ucisku. Obecnie trwa obława na małżeństwo i ich dziecko, które ekspresowo stało się państwowe.

    Trudno się dziwić zrozpaczonym rodzicom, że postanowili uciekać. To już ten czas, ucisk rozpoczyna się na dobre. Magazyny są pełne szczepionek, ich terminy ważności powoli się kończą kalendarz szczepień się rozrasta, a ludzie coraz mniej chętnie szczepią swoje dzieci widząc wokół siebie liczne przypadki negatywnych odczynów poszczepiennych. Wysyp autyzmu w różnej postaci, zaburzenia sensoryczne, ADHD i inne dziwne choroby neurologiczne, są już wiązane ze szczepieniami. Aplikuje się je jednak pod przymusem całej populacji, bo to po prostu bardzo dobry biznes dla niektórych korporacji, które mają magiczny wpływ na władze niektórych państw.

    Trzeba jednak zaznaczyć, że na zachodzie wypłacono już miliardy dolarów odszkodowań z powodu powikłań po szczepionkach, ale nie w Polsce. U nas nadal oficjalnie udaje się, że szczepionki to samo dobro, a ostrożni rodzice nazywani są oszołomami. To co zaprezentowano w Białogardzie to już nie ryzyko grzywny za odmowę wstrzyknięcia zdrowemu dziecku jakiejś rzekomo leczniczej substancji, to już jawny objaw totalitaryzmu.

    Najwyraźniej obecna władza w Polsce ma już takie poparcie społeczne, że może sobie pozwolić na wszystko względem obywateli, nawet na faszystowskie zachowania w stylu zabierania dzieci. O ironio okazuje się, że obecna zgrywająca się na konserwatywną i prawicową władza, zachowuje się względem swoich obywateli identycznie jak krytykowane przez nich rządy z zachodniej Europy, równie ochoczo odbierające rodzicom ich dzieci przy byle pretekście.

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/rodzice-musieli-porwac-ze-szpitala-wlasne-dziecko-chroniac-je-przed-polskim-panstwem-trwa

    Polubienie

  7. Niemiecka polityka historyczna legła w gruzach! Świat dowiedział się w końcu, że naziści to Niemcy

    Dekady wybielania Niemców z odpowiedzialności za zbrodnie II wojny światowej spełzły na niczym. Przyjęło się już haniebne sformułowanie „polskie obozy zagłady”. Niemiecka telewizja ZDF wyjaśniła swoim kłamliwym serialem, że Wehrmacht był dobry, a złe było polskie AK. Doszło już do tego, że zagraniczne gazety pisały o „nazistowskiej Polsce”. Teraz przez żądanie reparacji wojennych ta mozolnie budowana przez Niemców narracja runęła jak domek z kart.

    Nagle światowa prasa odkrywa, że Polska, kraj który przegrał II wojnę światową dwukrotnie, nigdy nie dostał żadnych reparacji wojennych, a Izrael, kraj, który nie istniał podczas II Wojny Światowej, z jakiegoś powodu do dzisiaj pobiera miliardy euro odszkodowań. Reparacje otrzymali też oczywiście Brytyjczycy i Francuzi, czyli ci sami, którzy tak podle nas zdradzili w Poczdamie sprzedając nas Stalinowi. To właśnie on był łaskaw zrzec się polskich reparacji, ale na sczęście w sposób bezskuteczny prawnie. Po prostu nie dość, że w 1953 roku Polska de facto było pod okupacją sowiecką, to jeszcze nie ma na to żadnych dowodów, że do zrzeczenia doszło. Niemcy wspominają o ustnej deklaracji Smile

    Sądząc po reakcjach medialnych, z tego powodu Niemcy wpadli w lekką panikę. Nagle okazało się, że pod względem prawnym rzeczywiście istnieje możliwość domagania się wypłaty ponad biliona dzisiejszych dolarów ( 1000 x 1 000 000 000 $). Jest to jednak ciągle niepełna kwota, bo szacowanie strat trwa. Polacy domagają się również zwrotu polskich zabytków, czyli na przykład obrazów lub rzeźb ukradzionych w Polsce przez Niemców i przetrzymywanych w ich muzeach.

    Bez względu na to czy Polska otrzyma reparacje czy nie, będzie to klasyczna win-win situation, czyli zyskamy mniej albo więcej Niemcy, atakujący nas jawnie i poprzez swoich popleczników z Brukseli i z Paryża, nagle przekonali się, że nie są wszechwładni. Mocno wyartykułowany sprzeciw polskiego rządu względem prób implementacji multikulturalizmu w naszym kraju jest czymś nowym dla Berlina przyzwyczajonego do tego, że Warszawa grzecznie wykonuje ich polecenia.

    Wniesienie tematu reparacji należnych Polsce jest niewątpliwie formą retorsji dyplomatycznych na Niemcach, które są odpowiedzią naszych rządzących na totalitarne zapędy Berllina, który narzucając kwoty tak zwanych „uchodźców”, zamierza manipulować składem narodowościowym nowych państw członkowskich UE. Jawne postawienie się Niemcom i werbalizacja oczekiwań reparacji należnych Polsce, jest więc czynnikiem wzmacniającym nasz kraj na arenie międzynarodowej.

    Kwestia reparacji wojennych przyniesie nieocenioną pomoc w walce z kłamliwymi określeniami o „polskich obozach zagłady”. Sformułowanie to było konsekwentnie promowane i to niestety nie tylko przez zainteresowanych wybieleniem się ze swoich zbrodni Niemców. Medialny atak na Polskę w kwestii jej rzekomej odpowiedzialności za Holokaust trwa od lat i do tej pory trudno nazywać walkę ze stosowaniem sformułowanie „polskie obozy” za skuteczne.

    Ta narracja była skuteczna, bo szła w parze z wybielaniem Niemców poprzez stwarzanie wrażenia, że naziści nie byli Niemcami, a jeśli już byli to nie mordowali tylko dzielnie sabotowali złych nazistów niczym znany polakozerca wyniesiony do rangi ikony walki z nazizmem – Claus Schenk von Stauffenberg – któy dokonał nieudanego zamachu na Hitlera. Ciężka praca Hollywood z filmami edukacyjnymi takimi jak Lista Schindlera, Pianista czy Walkiria wbiła do głów wizerunek poczciwych Niemców zagubionych w totalitaryzmie. Stąd tylko krok do uznania, że Niemcy byli ofiarą II wojny światowej, co zresztą publicznie powiedział były już „wicekanclerz Niemiec” we Francji, prezydent Francois Hollande.

    Konsekwentne wskazywanie Polski jako winnej Holokaustowi dokonanemu wraz z beznarodowymi nazistami wytworzyło w przestrzeni międzynarodowej sytuację, w której z Polakami wolno zrobić wszystko, bo są winni holokaustowi, który dokonał się w „polskich obozach zagłady”. Taka „wiedza” obecnie dominuje na zachodzie i nie ma innej metody na to, aby to odkłamać, bez międzynarodowej dyskusji o winie Niemiec, o pogwałceniu konwencji haskiej, konwencji genewskiej, zniszczeniu stolicy i ludobójstwie Polaków zorganizowanym przez Niemców.

    Niech świat się wreszcie o tym dowie, bo założenie, że niewyedukowani mieszkańcy zachodu zanurzeni od dekad w jedynie słusznej propagandzie, wiedza, że Polska nie była sprawcą ale pierwszą i największą ofiarą II Wojny Światowej, bynajmniej nie jest powszechna i warto umiędzynarodowić tę kwestię, choćby tylko po to aby zawalić kłamliwą narrację promowaną przez Niemców.

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/niemiecka-polityka-historyczna-legla-w-gruzach-swiat-dowiedzial-sie-w-koncu-ze-nazisci

    Polubienie

  8. ………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………….13 lutego 2008 roku o godzinie 8.00 w wiadomościach TVN 24 podano:
    „Minister Obrony (Aleksander Szczygło członek PiS, zginął w katastrofie smoleńskiej
    w 2010 r – przyp. mój) wyciągnie surowe konsekwencje wobec pana Majdzika, który
    publicznie powiedział, że

    „Żydzi powinni startować z listy mniejszości narodowej,
    tak jak inne mniejszości, a nie ukrywać się wśród rodowitych Polaków”.

    I tu minister dał dowód, jak każdy kolejny rząd jest uległy i boi się Żydów.
    Każda odważna próba uporządkowania tego bolesnego dla Polaków tematu
    kończy się zniszczeniem człowieka, który odważył się to powiedzieć.
    Społeczeństwo polskie nie może wiedzieć, ilu Żydów i na jakich stanowiskach
    jest ustawionych i chronionych .Dlatego też budujemy państwo „Obywatelskie” ­
    na razie.
    Mają dobitny przykład, że Unia Wolności założona i kierowana przez Żydów w
    wyborach przepadła, więc nie dopuszczą do tego, by były listy mniejszości
    narodowych, bo wiedzą, że Polacy są przeciwni budowy Judeopolonii, a to już raz
    w historii Polski Żydzi próbowali zrobić.
    Na zakończenie pragnę przytoczyć depesze generała Berlinga do Stalina:
    „Umolaju was, tawariszcz Stalin, spasajtie Polszu dla Sawietskowo Sajuza iz
    ruk trockistowskoj szajki mieżdunarodnowo banditizma. Paka ani imiejut wsju
    włast ani wyrierzut wsiech Palakow”
    „Błagam was, towarzyszu Stalin, ratujcie Polskę dla Związku Radzieckiego z
    rąk trockistowskiej szajki międzynarodowego bandytyzmu. Dopóki oni mają całą
    władzę, to wyrżną wszystkich Polaków”.

    „Bez strachu” tom.1 – Albin Siwak

    Polubienie

  9. P:

    Z tego co wiem, tą sprawą zajął się już STOP NOP.
    Bardzo szkoda, że wydarzyło się to w tak odległym miejscu z utrudnionym miejscu (Białogard), bo gdyby to była bardziej centralna Polska, albo któreś z dużych miast Polski (W-wa, Łódź, K-w, Wrocław), byłoby łatwiej zorganizować jakiś akt poparcia (lub sprzeciwu – jak kto woli).

    Tutaj Jerzy Zięba nagrał świetny filmik w tej sprawie, jak ktoś nie oglądał, polecam obejrzeć (dzisiaj opublikowany):
    „Jerzy Zięba do Jarosława Kaczyńskiego cz. 3 o końcu wolności Polaków”

    Świadomość w sprawie szczepień rośnie. Ale dość powoli. Starajmy się uświadamiać najbliższych – rodzinę oraz bliższych zanjomych. Czasem idzie to opornie, nawet bardzo opornie. Ale jak komuś uda się uświadomić i przekonać choćby 1 osobę, na przykład w ciągu 1/2 roku (to chyba wykonalne???), to będzie nas 2 razy tyle!
    A na marszu będzie nie 10.000 ale 20.000 osób! Kolejny etap za pół roku – 40.000 osób!

    Moim zdaniem bardzo pomocne są trzy wystąpienia na konferencji „Szczepienia XXI wieku”, dostępne na YT.
    A obejrzenie ich obudzi najbardziej opornych! Te wystąpienia się wzajemnie uzupełniają!

    Linki:

    Prof. D.Majewska: „Konferencja „SZCZEPIENIA XXI WIEKU”. Część 1 – Szczepienna bomba zegarowa” https://www.youtube.com/watch?v=52x9d_C1Mp4
    Dr Hubert Czerniak: „Zmowa milczenia lekarzy – lek. med Hubert Czerniak – Konferencja w Warszawie”

    Jerzy Zięba: „Konferencja „SZCZEPIENIA XXI WIEKU”. Część 2 – Szczepić czy nie szczepić? Czy to nadal jest pytanie?”

    Polubienie

  10. Skandal! Przymus szczepień ekspresowo przepychany przez Sejm!

    Otrzymane mailem od prof. Marii D. Majewskiej:

    Skorumpowani przez kartele wielkiej farmacji posłowie próbują przemycić konstytucyjnie nielegalny przymus kolejnych ludobójczych szczepień w Polsce dopisany do ustawy o sprzęcie medycznym. Podstępne dopisywanie (zwykle nocą) różnych legislacyjnych zapisów, które uderzają w interesy i zdrowie społeczeństwa, jest od dawna praktykowane w USA i ewidentnie instrukcje jak to robić przyszły zza oceanu. Wszyscy rodzice, którzy chcą ratować swe dzieci przed poszczepiennym kalectwem muszą ostro zaprotestować przeciw temu szachrajstwu legislacyjno-pseudomedycznemu. Szczepienia p. pneumokokom znajdują się na czele listy najbardziej zabójczych w amerykańskiej bazie VAERS.

    …..
    ……
    https://www.monitor-polski.pl/skandal-przymus-szczepien-ekspresowo-przepychany-przez-sejm/#more-14082

    Polubienie

  11. Sprawa porwania noworodka w Białogardzie. Ojciec dziecka publikuje nagranie wideo

    https://szczecin.onet.pl/sprawa-porwania-noworodka-w-bialogardzie-ojciec-dziecka-publikuje-nagranie-wideo/4e69h6b

    stara dama :
    Czyli wszystko jasne. Rodxice chcieli decydować o swojej córce, a to nie spodobało się lekarzynie i pokazał, kto tu rządzi. Przekonał kumpla ordynatora i polecieli do sądu. Sędzia, kumpel lekarzy z racji wykształcenia też pokazał głupim, może nie tak wykształconym jak oni rodzicom, kto tu rządzi i odebrał prawa rodzicielskie. A policja zamiast ścigać bandziorów, ściga noworodka i rodziców, którzy chcieli decydować o swoim dziecku. I mieli do tego prawo, do cholery!

    ~jak Niemcy, Szwedzi :
    Jestem za szczepieniami ale widzę dużo racji po stronie rodziców. Możliwe ze szpitale szczepią dla kasy. Żółtaczka powinna być fizjologiczna a nie sztucznie wywołana. Kurator bez medycznego przeszkolenia ? żarty. Komunikaty wmawiają że pozbawieni są praw rodzicielskich , jakby byli narkomanami, alkoholikami i czym tam jeszcze. Szpital kontra rodzice.? Rodzice mają racje , nie wyciera, nie kąpie się noworodków .
    Nie wyobrażam sobie ze po porodzie jakiś bałwan by mi zabrał dziecko a nawet jakieś prawa do własnego dziecka.
    Przestańcie marnować kasę na akcje , szukajcie morderców, gwałcicieli.
    Bo rodzice maja prawo do swobodnego dostępu do lekarzy, zamiast się skrywać.

    ~gg :
    Szpital zawiadomił policję i twierdził że to wcześniak, jeżeli lekarze nie narobili by problemów to by nie kłamali, jeżeli kłamali ewidentnie widać, że wina leży po ich stronie, brak ulotki tez jest problemem, bo pacjent ma prawo ją zobaczyć, mało tego, jeżeli nie istnieje taka ulotka w j. polskim to co taka szczepionka robi w szpitalu? Zwolnić lekarzy odpowiedzialnych za zamieszanie i przez które dziecko jak i rodzice ścigani przez prawo mogą zginąć, zakazać lekarzom dożywotnio robić cokolwiek do czego potrzebne więcej jak miotła i szufla.

    Polubienie

  12. tw 1a(2) :
    przypominać nalezy
    „W obronie rodziców noworodka z Białogardu
    Oświadczenie Fundacji Rzecznik Praw Rodziców
    Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec sposobu w jaki potraktowano rodziców noworodka w Białogardzie. Z wypowiedzi rzecznika szpitala absolutnie nie wynika aby konieczna była interwencja sądu i policji ani ograniczanie praw rodzicielskich. W świetle przedstawionych publicznie faktów działania instytucji wydają się brutalną, nieuzasadnioną ingerencją w prawa rodziców i dziecka gwarantowanych art. 18 Konstytucji Rzeczypospolitej.
    Opinia publiczna zaalarmowana hasłem, że „Rodzice porwali ze szpitala wcześniaka” powinna otrzymać następujące wyjaśnienie:
    – Ciąża w 37 tygodniu określana jest jako donoszona. Nazywanie takiego dziecka „wcześniakiem” z pewnością podgrzewa nastroje przeciwko rodzinie. Tymczasem trzeba pamiętać że tzw. „termin porodu” wyznaczany jest przez lekarza co do zasady jedynie orientacyjnie.
    Z doniesień medialnych nie wynika aby dziecko potrzebowało specjalnego wsparcia medycznego, np. w oddychaniu co w przypadku wcześniaków jest z zasady koniecznością.
    – Zarzut że rodzice nie pozwolili na zabiegi higieniczne, takie jak wytarcie z mazi płodowej i kąpiel jest najbardziej bulwersujący w całej sprawie. Matka która odmówiła kąpieli dziecka przedstawiana jest w niektórych mediach jako „szalona”.
    Warto uświadomić opinii publicznej że podczas gdy szpital w Białogardzie wzywa w tej sprawie sąd, szpitale w Warszawie już dawno odeszły od standardowych kąpieli noworodków.
    Maź płodowa stanowi najlepszą naturalną ochronę dla bardzo wrażliwej skóry noworodka, dlatego opóźnienie pierwszej kąpieli jest jak najbardziej wskazane. Nowoczesne podejście do porodu i opieki nad noworodkiem oznacza dziś w wielu kwestiach powrót do natury, np. zalecane jest by noworodek miał po porodzie niezakłócony kontakt skóra do skóry z matką. W tym kontekście wyśmiewanie przez media „szalonych eko- rodziców” jest zupełnie nietrafione. Zaś nagonka ze strony szpitala na rodziców każe zapytać o to czy personel w nim zatrudniony jest na bieżąco z nowoczesnymi standardami opieki nad noworodkiem.
    – Warto też wyjaśnić czym jest zabieg Credego. Nie jest to z pewnością procedura ratująca życie. Polega on na wkropieniu do oczu noworodka roztworu azotanu srebra, co może powodować chemiczne podrażnienie jego wrażliwych oczu. Stosowano go w XIX wieku, gdy nie było jeszcze antybiotyków a dzieciom w czasie porodu groziło zarażenie rzeżączką. Jego stosowanie uważane jest obecnie za dyskusyjne podczas gdy leczenie ropiejących oczu niemowlęcia mlekiem matki (siarą) jest zalecane przez wielu pediatrów, ponieważ w kobiecym pokarmie występują przeciwciała działające jak naturalny antybiotyk.
    – Wielu rodziców odmawia szczepienia swoich dzieci i nie są im z tego powodu ograniczane prawa rodzicielskie. To że rodzice odmówili zaszczepienia noworodka, nie oznacza, że jego życie jest w bezpośrednim niebezpieczeństwie. Prawdopodobieństwo zarażenia jedną z chorób takich jak np. żółtaczka jest niewielkie. Trzeba też dodać że szpitale w Warszawie dopuszczają by dziecko zostało zaszczepione nie po porodzie ale dopiero w dniu wypisu do domu.
    – Witamina K, podawana jest noworodkom profilaktycznie.
    – Kobieta ma prawo odmówić karmienia dziecka mieszanką, ma prawo do karmienia naturalnego. Dziecko w pierwszych dobach życia najczęściej nie potrzebuje sztucznego dokarmiania, wystarczy mu nawet niewielka ilość mleka mamy.
    W świetle podanych do publicznej wiadomości faktów oburzenie budzi postawa personelu szpitala, który z tak błahych pobudek zaszczuwa młodą rodzinę. Urządzanie policyjnej obławy i medialnej nagonki na kobietę w połogu stanowi najpoważniejsze zagrożenie dla bezpieczeństwa noworodka. W tym kontekście to nie rodzice a występujące przeciw nim instytucje powinny odpowiadać za sprowadzenie bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia noworodka.”

    konsultacja medyczna: pediatra dr n med Teresa Kibalenko – Nowak

    ~Jan P. :
    Każda ampułka wstrzykiwanego leku, witaminy, szczepionki musi być certyfikowana. Według ojca noworodka szpital w Białogardzie odmówił okazania przedmiotowego certyfikatu.
    Jakim prawem?
    Kto imiennie jest za to odpowiedzialny.?
    Czy policja prowadzi w tej sprawie dochodzenie?
    Pytam, bo nie informujecie o tej kluczowej sprawie.
    Ponadto lekarze z Białogardu powinni wiedzieć, że NOWORODKA nie kąpie się bezpośrednio po porodzie.
    Ta praktyka obowiązuje w całym cywilizowanym świecie, no może oprócz Białogardu.
    Polski sąd wyznaczył dziecku kuratora bez medycznych kwalifikacji. Ten kuriozalny wyrok nie sprzyjał zdrowiu i bezpieczeństwu dziecka.

    Dlatego też zapewne rodzice w trosce o swoje dziecko, o jego bezpieczeństwo, zdecydowali się zabrać je ze szpitala.
    A policja urządza obławy …

    ~aaar
    Czyms innym jest zaszycie tetnicy przez chirurga ofierze wypadku drogowego, co bezdyskusyjnie ratuje zycie, a czyms innym jest szpikowanie ludzi lekami o watpliwym dzialaniu, albo aplikowanie wszystkim ludziom szczepionek na grype, ktore w ogole sa nieskuteczne. Widac ze rodzice tego dziecka chcieli pomocy medycznej w razie czego, a niekoniczenie zgadzali sie co do konkretnych zabiegow, ktore zreszta sa kontrowersyjne i nie we wszystkich krajach stosowane. Z tym myciem to juz w ogole jakas zenada – jedni powiedza ze myc dziecko trzeba, bo tak, a inni ze nie bo przez 100 tysiecy lat ludzie jakos sie obywali bez mydla i zyli. Wzywanie sadu i policji do rostrzygania takich kwestii to po prostu skandal i moim zdaniem zlamanie podstawowych praw tych ludzi.

    Polubienie

  13. Michał Ilnicki - dyr. Departamentu Zapobiegania oraz Zwalczania Zakażeń i Chorób Zakaźnych u Ludzi GIS - morderca polskich dzieci pisze:

    namiar na Protokoł posiedzenia Rady Sanitarno-Epidemiologicznej z dnia 8 lutego 2017.

    Wynika z niego, że

    Michał Ilnicki – dyr. Departamentu Zapobiegania oraz Zwalczania Zakażeń i Chorób Zakaźnych u Ludzi GIS przedstawił propozycję Pediatrycznego Zespołu Ekspertów d/s Programu Szczepień Ochronnych.

    W pierwszym punkcie tych propozycji wyieniono:

    „- przywrócenie zapisu dotyczącego podania 4-tej dawki szczepionki w 16-18 miesiącu życia. Da to szansę równego dostępu wszystkich producentów szczepionek do uczestnictwa w realizacji PSO”
    [PSO to oczywiście Program Szczepień Ochronnych]

    I te ~niny informacje są ważne o tyle, że cały czas nam wmawiają, że szczepienia są dla nas, dla naszego dobra (choć my wiemy swoje i to nie od dzisiaj), a na posiedzeniach za naszymi plecami puszczają parę z ust i oficjalnie przyznają, że szczepionki są nie dla zwalczania chorób, tylko dla producentów szczepionek. Dla producentów leków tabletkowych także, bo po szczepieniach występują objawy poszczepienne (wykryte, albo i niekojarzone ze szczepieniem), niekiedy bardzo przewlekłe, a czasami nieuleczalne i dzięki temu ci producenci mogą sprzedawać tabletki na łagodzenie objawów (bo nie na wyleczenie przecież) do końca życia takiej ofiary szczepień.

    Link do tego protokołu
    http://stopnop.com.pl/wp-content/uploads/2017/08/za%C5%82.-17.pdf

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s