Papież Jan Paweł I – rytualne zabójstwo polityczne ?


Papież Jan Paweł I – rytualne zabójstwo polityczne ?

28 września mija 38 lat od śmierci Jana Pawła I.

Papież Jan Paweł I – rytualne zabójstwo polityczne ?

Jan Paweł I był papieżem 33 dni. Zrezygnował z koronacji, tiary i lektyki.

Śmierć w tajemniczych okolicznościach.

Z powodu nagłej śmierci papież nie zdążył przedstawić głównych zamierzeń swojego pontyfikatu, wydać encykliki lub listów apostolskich. Jan Paweł I zmarł 28 września 1978 roku, zaledwie 33 dni po objęciu papieskiego urzędu. #Watykan jako oficjalną przyczynę zgonu podał atak serca. Jednak z powodu wielu rozbieżności dotyczących wydarzeń wokół śmierci papieża powstało wiele teorii spiskowych. Podstawą wszystkich domniemań jest niesamowity pośpiech Watykanu w kwestii balsamowania ciała, pomimo że włoskie prawo zezwala na to dopiero po upływie 24 godzin od śmierci. W tym wypadku nakazano natychmiastowe zabalsamowanie ciała bez usunięcia krwi i bez pobierania próbek, uniemożliwiając tym samym sekcję zwłok. Dlatego też, zgodnie z jedną z teorii, Jan Paweł I miał zostać otruty.

Oficjalnie papież został znaleziony w swoim łóżku z notatkami w rękach. Są też wzmianki, jakoby na twarzy zmarłego był uśmiech. Nie jest to możliwe, ponieważ z chwilą śmierci wszystkie mięśnie się rozluźniają. Sugeruje to, że ktoś mógł specjalnie ułożyć ciało w ten sposób, a o uśmiechu mówiło się tylko po to, by śmierć papieża wydawała się bardziej wzniosła.

http://pl.blastingnews.com/swiat/2015/09/zycie-i-tajemnicza-smierc-jana-pawla-i-zawal-serca-czy-morderstwo-wideo-00578339.html

Papież Jan Paweł I – rytualne zabójstwo polityczne ?

[Umieszczę parę wyjątków z książki „Czarna Księga masonerii” Guido Grandt, wyd. Wektory, 2010. Związane jest to z faktem, iż np. loża P2 się pięknie odrodziła, tak we Włoszech, jak w Watykanie – no i za granicami też..

O czasach i kulisach śmierci jego wielebności Patriarchy Wszechrusi Nikodema w ramionach papieża Jana Pawła I dn. 6 września 1978 roku – z bliską śmiercią papieża dn. 28/29 września w tle – czytajmy doskonałą książkę „Gość Papieża” Vladimira Volkoff’a , pisarza o dziwo francuskiego. Tam główną rolę pełni Wielki Mistrz organizacji „Alveole” , „Lalkarz”.

Dopiero teraz, z książki „Czarna Księga masonerii” Guido Grandt’a , dowiaduję się , że „Lalkarz” to pseudonim Wielkiego Mistrza Loży Propaganda due (P2) , Licio Gelli. Obecna sukcesy BrataΔ Silvio Berlusconi wskazują na nową moc Loży P2. Guido Grandt nie kryje swych poglądów lewicowych, ale w sferze faktów jest poprawny. MD]

mid_42281

[str. 146 i nn. md]

W tamtym okresie [lata 70-te. md] istniała jeszcze jedna scena, która ogniskowała wydarzenia i była ściśle związana z lożą P2 – Watykan. Po śmierci papieża Pawła VI nastał nowy Pontifex Maximus: Jan Paweł I, patriarcha Wenecji, którego świeckie nazwisko brzmiało Albino Luciani. Był człowiekiem, z którego twarzy nie schodził uśmiech. Nie był to jednak uśmiech sztuczny, wyuczony, lecz wyraz jego prawdziwej ojcowskiej postawy i troski, dlatego przeszedł do historii jako „uśmiechnięty papież”. „Mały uśmiech jest lepszy od wielkiego przemówienia” powiedział kiedyś, dzięki czemu szybko zdobył miłość wiernych, którzy przyjmowali go wprost euforycznie. Konserwatywni duchowni watykańscy raczej za nim nie przepadali, skoro wyrażał choćby takie opinie: „W Watykanie ciężko dostać dwie rzeczy: szczerość i filiżankę dobrej kawy”.

„Papa” Luciani szybko dał do zrozumienia, że woli być pasterzem niż papieżem i nie pochwala pompy. Zrezygnował na przykład z uroczystości koronacyjnej, odprawił tylko mszę inaugurującą pontyfikat, ponieważ: „Nie chodzi o władzę, lecz o służbę”. Luciani marzył o ubogim Kościele dla biedaków. „Jego celem było” napisał David A. Yallop, „przywrócenie Kościoła do pierwotnego stanu, do prostoty i szczerości, do ideałów i przykazań Jezusa Chrystusa”.

Luciani był odważny i otwarty, kochał biednych, był człowiekiem ludu i z ludu, nie doceniał jednak sił działających w Watykanie, z którymi musiał się zmierzyć. Jednak, jak wyjaśniał, „bez ryzyka nie da się przeprowadzić żadnych reform”. Nie do końca chyba uświadamiał sobie, jak wysokie będzie to ryzyko.

We wrześniu 1978 roku Mino Peccorelli, dziennikarz i mason, który popadł w niełaskę loży P2, opublikował na łamach macierzystego „Osservatore Politico” artykuł pod tytułem Wielka Loża Watykanu, zawierający listę stu dwudziestu jeden nazwisk wysokich rangą prałatów, kardynałów i biskupów, członków watykańskiej loży „Ecclesia”. Na liście znajdowali się między innymi Paul Marcinkus i Donato de Bonis, szef IOR, a nawet Pasquale Macchi, sekretarz papieża Pawła VI, a także sekretarz stanu kardynał Jean Villot (w loży znany jako Jeanni pod numerem 041/03, przyjęty w Zurychu 6 sierpnia 1966 roku), osobisty sekretarz Jana Pawła I, „minister spraw zagranicznych” kardynał Agostino Casaroli, kardynał Ugo Poletti, wikariusz Rzymu, kardynał Sebastiano Baggio, przewodniczący Kongregacji Biskupów i zastępca redaktora naczelnego „Osservatore Romano”, „tuby Watykanu”. Całe osobiste otoczenie Lucianiego składało się z członków loży P2.

Nowa głowa Kościoła uznała zatem, że najwyższy czas zająć się lożą, wysokimi urzędnikami i finansami Watykanu.

całość tutaj

https://gloria.tv/article/qE2JoY2rPH7T6qpG4ZuGYy9xF

/Kapsel/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s