Kogo nie jest w stanie kupić lub przekupić III RP i Bruksela?


pieklo

Taki symptomatyczny kawalek znalazlam w sieci. Polski matrix….
Daje wiele do myslenia. Prawda stara jak swiat – jak sie ma na kogos haka to koniec wolnosci takiego delikwenta, koniec jego honoru, godnosci, uczciwosci i wszystkiego co szlachetne w czlowieku. W skrocie mozna powiedziec – degradacja czlowieczenstwa.
Zostaje tylko zwierzecy strach, paralizujace przerazenie i gotowosc do najwiekszego przestepstwa celem ratowania wlasnej skory. Ciekawe ilu polskich politykow chodzi dzis na pasku wlascicieli hakow? I co gotowi sa jeszcze wyrzadzic naszej nieszczesliwej Polsce by uratowac swoja wlasna skore?

~Kuki:

Dzisiaj zwracam uwagę Czytelników na pewien wymiar naszej polskiej sytuacji, który został odsłonięty dzięki materiałom tygodnika „Wprost” (3-9 czerwca 2013) poświęconym aktywności Wojciecha Fibaka polegającej na „kojarzeniu” starszych, bogatych panów z paniami młodymi i znacznie uboższymi….

Interesuje mnie coś innego, ale bardzo ważnego z socjologicznego punktu widzenia, coś co materiał „Wprost”, a w szczególności rozmowa redaktora naczelnego „Wprost” Sylwestra Latkowskiego z Fibakiem, nam odsłania. Staram się chłodnym okiem socjologia uchwycić i zinterpretować coś istotnego, co ta rozmowa ukazuje.

Matnia: proszę, obiecuję, stanę na głowie…

Oto cytaty z nagranej rozmowy:
„Ja współpracuję z ‘Wprost’, zawsze byłem do dyspozycji. (…) Z ‘Wprost’ współpracuję od lat, czy ma sens coś takiego puszczać? (…) Pana decyzja, ale ja bym prosił, ze względów wszystkich, że ja ogólnie jednak dużo dla Polski zrobiłem, chociaż na pewno mam jakieś wady. (…) Zawsze wszystkich łączę, zawsze wszystkich przedstawiam. (…) a co ja mogę zrobić, żeby to nie poszło? Obiecuję współpracę do końca życia. Jestem po prostu na pana łasce (…) No co ja mogę zrobić, że pan…? Co zaproponować? Cokolwiek pan chce, jakikolwiek inny materiał, nie wiem, może się okaże, że mogę zaproponować świat tenisowy, świat artystyczny, współpracę, wszystko. (…) Zawsze byłem gotów, a teraz będę tym bardziej. Mogę jakieś specjalne rzeczy robić, będzie miło, mogę mieć jakąś kolumnę, nie będę pobierać… (…) Więc jeśli mogę pana prosić. Ja też, gdyby do mnie ktoś dzwonił, o coś prosił, to też starałbym się… (…) Ja naprawdę stanę na głowie. W ogóle wszystko, co pan chce, żeby tylko to nie poszło, to byłbym bardzo zobowiązany. (…) Ja ze swej strony zapewniam współpracę na wszystkich frontach. Jakieś materiały, nie wiem, wyjątkowe, jakiekolwiek pan zamówi, mogę przeprowadzać na przykład jakieś wywiady dla was, naprawdę się wysilę, żeby jakoś z tego wyjść”.
To jest nasz materiał źródłowy. Materiał ten pokazuje, iż podczas tej rozmowy Fibak czuje się jak ktoś, kto znalazł się w matni. Ale negocjuje. Oferuje daleko posuniętą uległość. Współpracę do końca życia. Latkowski oferty nie przyjął i materiał się ukazał.

A teraz najciekawsze
Czy nie jest racjonalnym założenie, że rozmów tego typu, z przyłapanymi na kompromitującym zdarzeniu wpływowymi postaciami odbyło się już wiele? Że takie właśnie rozmowy co pewien czas odbywają niektórzy dziennikarze, naczelni, właściciele mediów, policjanci, prokuratorzy i – zwłaszcza – funkcjonariusze tajnych służb?

I czy nie jest racjonalnym założenie, iż niekiedy (zazwyczaj?) oferty osób w matni zostają pozytywnie rozpatrzone i kompromitującym sprawom biegu się nie nadaje?
Interesuje mnie zatem nie Fibak, nie Latkowski, ale wymiar socjologiczny takiego typu sytuacji. Jak wiele ich w III RP było? Jak często się zdarzają? Jak wiele spraw(ek) zostało przed opinią publiczną ukrytych – w tym znacznie poważniejszego kalibru.

To nie jest tylko matnia pewnej ilości poszczególnych osób. To nie chodzi tylko o zakres władzy redaktorów naczelnych, właścicieli mediów i szefów tajnych służb. Zakres władzy niemałej, zwłaszcza w warunkach ułomnego, ograniczonego pluralizmu mediów III RP. To może być matnia sporej części elit III RP. Sytuacja, która ma dalekosiężne, degradujące skutki społeczne….

Oto establishment III RP – świat wzajemnych przytrzymań, haków, przemilczeń.
Ile spraw media III RP już wyciszyły? Ile jest w trakcie wyciszania? Ile jeszcze zostanie wyciszonych? Uważnie przyglądając się sposobom rozmydlania tej sprawy uchwycimy kontury hakowych powiązań.
Świat elity III RP – z elitą w matni Polska nigdy nie odzyska godności..

„Czy wiecie jak wielkie znaczenie maja haki gdy rzadzi sitwa? Jak myslicie, na kogo III RP nie ma haka? Kogo nie jest w stanie kupic lub przekupic III RP i Bruksela? Kogo sprzedajna III RP sie panicznie boi? ”

prof. Andrzej Zybertowicz

/jahalinka/

Jedna myśl w temacie “Kogo nie jest w stanie kupić lub przekupić III RP i Bruksela?

  1. Cfibak nie tylko zarabial na streczycielstwie ,ale ,jako milosnik sztuk roznych byl wplatany a jakis szemrany interes handlu obrazami i rzezbami.!Mial nawet w N.Y prywatna galerie!Szczegolow juz nie pamietam ,bo to chyba jeszcze sa sprawy z konca ub. wieku….

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s